wtorek, 29 stycznia 2013

Chodź ucieknijmy stąd..

Czasem mam ochotę gdzieś uciec, ukryć się chociaż na chwilę.. może to wyda się dziwne, ale tak było, tak jest i tak już pewnie zostanie. Domyślam się, że każdy z Nas w swoim życiu ma takie chwile, że chciałby zniknąć chociażby NA CHWILĘ jednak pomimo wszystko zostajemy. Dlaczego?! Odpowiedź jest jedna: LĘK. Ale przed czym? Któż to wie.
Mojemu ciągłemu, melancholijnemu życiu chyba przydałaby się taka odskocznia od rzeczywistości.. tak, to jest to. Moje myśli często wędrują w odległe miejsca - czyli gdzieś gdzie czułabym się szczęśliwa, spełniona.
Nie mówię, że moje życie jest złe czy beznadziejne jednakże czuję, iż mogłoby być lepsze.
Obecnie w słuchawkach Bednarek.. czyli można rzec 'dzień jak co dzień', znowu żadnej zmiany, wszystko to samo. Myślicie pewnie że przesadzam i być może macie 100% racji.

Ostatni weekend jednak okazał się najwspanialszym weekendem jakiego nigdy nawet nie byłam w stanie sobie wyobrazić. Otóż - byłam w szkole, co mnie naprawdę satysfakcjonuje - czuję, że spełniam swoje marzenia, wszystko jest jakieś inne, zdecydowanie lepsze! Dni wydają się nabierać tempa.. tak, wiem - przecież to szkoła, a czy w szkole można czuć się szczęśliwym? Otóż można. Uwierzcie.
Przy okazji byłam u Suzy, która niestety jest chora i nie mogłyśmy nigdzie się wybrać razem, ani nic kreatywnego zrobić.. :( Z mojej strony życzę Jej tylko Szybkiego Powrotu do Zdrowia!! ;** <3

A jak u Was? Macie już ferie? Czy może już po? A może przed? :> Opowiadajcie!

A teraz jeszcze kilka zdjęć..





+ piosenka na dziś:

P.S. Chciałabym bardzo podziękować w imieniu moim i Suzy za ostatnie komentarze! Obiecuję, że jutro na wszystkie odpowiem. :)


Paulla

poniedziałek, 14 stycznia 2013

I jak tu się nie zdenerwować?

Taak. Wszystko jest tak jak było. Od Świąt Bożego Narodzenia nic się nie zmieniło w moim życiu.Może z wyjątkiem małego szczegółu, który nie daje mi żyć. Otóż braku wolności!
Zastanawiacie się pewnie co to znaczy i dlaczego tak piszę.. Zaraz do tego dojdę..
    Rozumiem, że od Świąt nie pojawił się tu żaden post, który mógł wnieść Wam coś nowego.. W zasadzie nie pojawił się tu żaden post. Dlatego jest mi bardzo przykro z tego powodu i niestety muszę powiedzieć, że żadnej poprawy ni będzie ;c Nie, żebyście właśnie tego oczekiwali, ale sądzę razem z Pauliną, że wszystko nas ostatnio zasypuje niespodziankami.. Jak wolny internet, dużo nauki na Egzaminy, chodzenie do szkoły Teatralnej.. Dlatego wolimy Was nie rozczarowywać i nie obiecywać poprawy, jeśli same tak nie czujemy. PRZYKRO NAM!

Wracając do tematu o "braku wolności" powiem jedynie, że od Sylwestra mam coraz mniej taryfy ulgowej. No bo rozumiecie, aby dostać szlaban na ferie? Ja nie ogarniam tego całkowicie. W sensie.. jest śnieg, znajomi, to czemu akurat ferie? O.o Mimo wszystko czuję się wyśmienicie, bo udało mi się wczoraj spotkać ze starą koleżanką ze Szkoły Podstawowej. Nie powiem, było miło ;) Popstrykałyśmy sobie zdjęcia, jadłyśmy w Macu (chyba zaczynam popadać w nałóg, ale o tym kiedy indziej), nieudane sanki oraz Kino w Browarze.. Nie, żebym już nie miała szlabanu.. Po prostu umiem pokombinować z rodzicami :P

Kolejną rzeczą, jaką chciałabym z Wami przedyskutować jest mianowicie moje daawno wyczekiwane pytanie. Jak się Wam udał Sylwester?? Rozumiem, że już jest 14 dni po, ale zawsze można powspominać dobrze udany Nowy Rok! Był taki? ;)

Więcej Wam opowiem innego razu. Możliwe nawet, że następny post doda Paulina. Nie wiem jak  to z tym wszystkim wychodzi :D
Pozdrawiam serdecznie oraz przesyłam parę zdjęć!
+ ostrzegam, że niektóre są nawet z Świąt Bożego Narodzenia! :D


1) Zdjęcia z okresu Świąt





2) Mała sesyjka z Jagodą











Suzana